Będę trenował według wskazówek Marcina. Lekko skoryguję dietę.
Chciałbym też pobiec przyszłoroczny Maraton Warszawski żeby w roku kilku
jubileuszy (rodzinnych, własnych i biegowych) cieszyć się finiszem na Stadionie
Narodowym. Bo to jeszcze nie było moim udziałem.
Podjęcie decyzji jak dalej biegać zajęło mi trochę czasu. Początkowo
pozwalałem sobie nieco ją odwlekać. Podobnie jak początek zimowej pracy przed
sezonem 2015. Cieszyłem się spokojem i przyjemnym przekonaniem, że nic nie
muszę. A gdy już stwierdziłem, że trzeba coś postanowić, postarałem się żeby
proces wyboru przebiegł sprawnie. I poczułem się jeszcze lepiej. Wrócił
entuzjazm, poczułem podniecenie. Tak! Mam wsparcie, określiłem zamierzenia,
mogę zaczynać! Jakbym wybiegł na szosę, brnąc wcześniej po plaży. :)
Marcin wyraził duże zainteresowanie przyjęciem mnie do
swojej grupy, przynajmniej tak odebrałem korespondencję. A na podstawie
podstawowych informacji o moim dotychczasowym bieganiu zgłosił pierwsze
propozycje. Miejscami mocno zaskakujące. Dlatego się zdecydowałem. Nie wiem czy
jego podejście jest lepsze, nie mam żadnej pewności, że przyniesie poprawę
wyników (znaczącą). Wydaje mi się, że różni się od biegowej filozofii Piotra, a
właśnie o zwrot mi chodziło. Nie o robienie tego samego u innego trenera. Ważna
była też opinia Tomka, maratończyka, który od roku biega u Marcina. Zaczynamy!
Czytając biegowe strony www natknąłem się również na
wytłumaczenie, być może, kłopotów mięśniowych, które były moim udziałem w
Frankfurcie. Mogły występować w rezultacie niskiego poziomu żelaza, a w zasadzie ferrytyny. Decydując
się na istotne zmniejszenie spożycia produktów odzwierzęcych, czyli mięsa i
nabiału, pamiętałem przede wszystkim żeby jeść dużo białka. No i oczywiście o
węglowodanów, jak każdy sportowiec wytrzymałościowy. Mniej myślałem o
mikroelementach, o żelazie w szczególności. Podobno to błąd dość często przydarzający
się nowicjuszom diety roślinnej. Już go wyprostowałem. Wyniki analiz poprawiły się, a myślę, że będą jeszcze lepsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz