wtorek, 28 kwietnia 2015

Przerwa

Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali, czytali, czasami komentowali. Dziękuję za sympatię, przychylność i doping. Dziękuję też za opinie trudne i krytyczne. Jedne i drugie były dla mnie ważne. Każdą starałem się przemyśleć. Z wszystkich chciałem skorzystać.

Być może za jakiś czas powrócę do zamieszczania w sieci moich dywagacji na temat biegania. Teraz jednak robię sobie przerwę.

Jak długą? Nie wiem. Na pewno do końca wiosennych startów, choć pewnie przeciągnie się do jesieni.

Dlaczego? Jasna i precyzyjna odpowiedź jest trudna. A długie wyjaśnienia mogą okazać się zawiłe i niezrozumiałe. Doszedłem do wniosku, że korzystniej będzie skupić się na treningach i startach. Ich obszerne prezentowanie nie jest konieczne. Raczej mi nie pomaga. Chyba wręcz szkodzi. Lepiej zatem pomilczeć. Również o tym jak doszedłem do takiego twierdzenia.

Większość odwiedzających tę stronę zna mój adres mailowy czy numer komórki. Zawsze możemy wymienić opinie. Tak bardziej intymnie, mniej publicznie, skromniej. Zapraszam. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz