Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali, czytali, czasami
komentowali. Dziękuję za sympatię, przychylność i doping. Dziękuję też za
opinie trudne i krytyczne. Jedne i drugie były dla mnie ważne. Każdą starałem
się przemyśleć. Z wszystkich chciałem skorzystać.
Być może za jakiś czas powrócę do zamieszczania w sieci moich
dywagacji na temat biegania. Teraz jednak robię sobie przerwę.
Jak długą? Nie wiem. Na pewno do końca wiosennych startów,
choć pewnie przeciągnie się do jesieni.
Dlaczego? Jasna i precyzyjna odpowiedź jest trudna. A długie
wyjaśnienia mogą okazać się zawiłe i niezrozumiałe. Doszedłem do wniosku, że
korzystniej będzie skupić się na treningach i startach. Ich obszerne prezentowanie
nie jest konieczne. Raczej mi nie pomaga. Chyba wręcz szkodzi. Lepiej zatem
pomilczeć. Również o tym jak doszedłem do takiego twierdzenia.
Większość odwiedzających tę stronę zna mój adres mailowy czy
numer komórki. Zawsze możemy wymienić opinie. Tak bardziej intymnie, mniej
publicznie, skromniej. Zapraszam. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz