wtorek, 27 maja 2014

Nerwowość

Jakiś czas temu usłyszałem od Mimi, że biegacze są nerwowi. I że moje zachowanie potwierdza tą opinię. W sobotę miałem okazję żeby nieco na ten temat podyskutować. Wiele więcej się nie dowiedziałem. Uważa tak na podstawie obserwacji. Mnie i znajomych biegaczy z biura. Nie ma wyjaśnienia dlaczego tak jest. Może z powodu charakterystycznego dla wielu długodystansowców wewnętrznego imperatywu ścigania się.

Zdziwiłem się. I zastanowiłem. Tak, jestem nerwowy. Choć nie, jestem impulsywny, pobudliwy. Moje reakcje, szczególnie na sytuacje zaskakujące, są często gwałtowne. Nie umiem zachować spokoju. Przez moment, przez bardzo krótką chwilę. Niestety wystarczająco długą żeby komuś zrobić przykrość. Najczęściej tego żałuję. O mgnienie za późno.
Jestem też strachliwy. Zdarzają się sytuacje budzące moje obawy i lęki. Te emocje potrafią długo we mnie siedzieć i zabierają spokój. Wydawało mi się jednak, że potrafię tego nie okazywać. Bo trzeba być dorosłym. Nikt mnie po głowie nie pogłaszcze.

Nie znajduję jednak żadnego związku pomiędzy gwałtownością, a bieganiem. Czy szerzej, pomiędzy drażliwością, a amatorskim uprawianiem sportu. Bo zawodowców problem może dotyczyć. Chociaż ... Na przestrzeni lat zdarzyło się ze dwa razy, że Danusia zapytała mnie czy to już przedstartowy stres czy może coś się stało. Było to zawsze na jakiś tydzień przed ważnym dla mnie maratonem czy półmaratonem. Każdorazowo byłem zaskoczony. Bo nie zauważyłem w moim zachowaniu żadnych niekorzystnych zmian, a na zawodach jeszcze się nie koncentrowałem. Czyżby podświadomość sięgała dalej w przód niż kontrolowane myślenie?

W piątek, dużo młodszy kolega z pracy, też biegający, zapytał mnie czy ja nadal planuję poprawiać własne wyniki. I jak się nie denerwować? Za starego mnie ma, pomyślałem. A może to było uznanie i ja znowu niepotrzebnie się wzburzyłem? Na szczęście tym razem tylko wewnętrznie.

1 komentarz:

  1. Ja przed maratonem jestem tak nerwowy, że moja Iwona nawet się do mnie nie zbliża ;) Niestety Maćku "ten typ" tak ma :) :) :)

    OdpowiedzUsuń