Bardzo fajny tekst. Gorąco polecam. I jak zgodny z moimi
odczuciami! Aż nogami przebieram z zadowolenia. :)
Po pierwsze, bez ideologii wege oraz zbędnego żargonu
medyczno-dietetycznego.
Po drugie, nakazujący cierpliwość. Wcześniej nie spotkałem
materiałów tak mocno podkreślających ten wątek. I jestem skłonny twierdzić, że
część moich pytań i wątpliwości spowodowana była właśnie oczekiwaniem zbyt
szybkich rezultatów. Przypuszczam, że latem się upewnię.
A po trzecie, zapowiada kontynuację tematu. Brawo!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz