piątek, 22 listopada 2013

Samochodzik

To co widziałem na ekranie laptopa zupełnie do mnie nie docierało. Czytałem krótki komunikat, wpatrywałem się w jego treść i nie wierzyłem własnym oczom. Poprosiłem Danusię żeby przeczytała, potwierdziła, a potem mnie uszczypnęła.

Była niedziela, 10 października 2010 roku. Wieczór. Dopiero co wróciłem z Poznania. Włączyłem komputer żeby poznać wyniki elity biegu. Na stronie 11. Poznań Maratonu informowano, że wygrałem auto! Fiata Pandę rozlosowanego wśród wszystkich startujących.

Zaskoczenie było ogromne. Zupełnie się nie spodziewałem. Zaraz po biegu ruszyłem w kierunku hotelu. Nie czekałem na dekoracje, nagrody, konkursy. Bardziej pragnąłem prysznica i krótkiej drzemki. Nie myślałem, że szansę na nagrodę mają i ci, którzy nie zostali w strefie mety do końca oficjalnego programu imprezy.

Organizatorzy skontaktowali się ze mną telefonicznie we wtorek. Usłyszałem i potwierdzenie wygranej i prośbę o cierpliwość. Sprawy konieczne do załatwienia przed przekazaniem pojazdu miały zająć nawet dwa miesiące. Czasochłonne było również ustalenie z Prezydentem Poznania terminu dogodnego do przeprowadzenia krótkiej uroczystości oficjalnego wręczenia nagrody. Ale to wszystko należało do obowiązków orgów. Ja miałem tylko czekać na zaproszenie.

Spotkaliśmy się w czwartek, 9 grudnia, w jednym z poznańskich salonów Fiata. Wszystko zajęło raptem kilka minut. Prezydent Ryszard Grobelny uścisnął mi dłoń, pogratulował, wręczył kluczyki. Zapytał o wrażenia z biegu. Wsiadłem do samochodu, zrobiono kilka zdjęć. Powiedziałem dwa zdania do mikrofonu Radia Merkury. I tyle. Oczekiwanie na rozpoczęcie tej uroczystości trwało dłużej niż ona sama. Potem jeszcze chwila na formalności, przekazanie dokumentów, podpisy. Kawa i ciasteczka. Prezydent, dyrektorzy z POSiR oraz przedstawiciele sponsora mieli swój poczęstunek. Ja zostałem z pracownikami niższymi rangą. Było naprawdę sympatycznie.


A już rok później organizatorzy pozyskali nowego sponsora biegu. Wśród maratończyków rozlosowywane jest Volvo. Bodajże od dwóch lat. W tym roku było to V40 Cross Country.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz